Chilijski architekt Smiljan Radić Clarke otrzymał Nagrodę Pritzkera 2026 - najważniejsze wyróżnienie w świecie architektury. Jego budynki sprawiają wrażenie tymczasowych i niedokończonych, a mimo to tworzą przestrzenie pełne ciepła i znaczenia. Co łączy filozofię laureata z ideą świadomego budownictwa?
Czym jest Nagroda Pritzkera?
Nagroda Pritzkera, przyznawana od 1979 roku przez Fundację Hyatta, uchodzi za architektoniczny odpowiednik Nagrody Nobla. Co roku jej jury - złożone z wybitnych praktyków, krytyków i przedstawicieli kultury - wyróżnia architekta lub zespół, którego dorobek w trwały sposób wzbogacił środowisko zbudowane i jakość ludzkiego życia. Laureat otrzymuje 100 000 dolarów, certyfikat oraz brązowy medalion inspirowany dziełem Louisa Sullivana.
Wśród dotychczasowych laureatów znaleźli się twórcy, którzy na stałe zmienili oblicze współczesnych miast: Zaha Hadid, Norman Foster, Rem Koolhaas, Tadao Ando czy Frank Gehry. Ogłoszenie tegorocznego laureata odbyło się 12 marca 2026 roku.
Smiljan Radić Clarke - 55. laureat
Tegorocznym laureatem został Smiljan Radić Clarke - chilijski architekt urodzony w Santiago w 1965 roku, w rodzinie o chorwackich i brytyjskich korzeniach. Jego dziadek ze strony ojca wyemigrował do Chile z wyspy Brač w Chorwacji w 1919 roku, a rodzina matki wywodzi się z Wielkiej Brytanii.
Radić ukończył architekturę na Pontificia Universidad Católica de Chile w 1989 roku, po czym kontynuował studia z historii architektury w weneckim Istituto Universitario di Architettura di Venezia. Lata spędzone we Włoszech i podróże po Europie pogłębiły jego rozumienie architektury jako dyscypliny wykraczającej daleko poza projektowanie form.
W 1995 roku założył w Santiago własną pracownię - Smiljan Radić Clarke - którą prowadzi do dziś w celowo kameralnej skali, z niewielkim zespołem współpracowników. To świadomy wybór: każdy projekt traktuje jako odrębne badanie, a nie powtórzenie sprawdzonej formuły.
Filozofia kruchości
Jury Nagrody Pritzkera opisało twórczość Radicia w sposób niezwykle poetycki: jego architektura stawia na kruchość zamiast nieuprawnionej pewności. Budynki, które projektuje, sprawiają wrażenie tymczasowych, niestabilnych, celowo niedokończonych - niemal na granicy zniknięcia - a mimo to tworzą uporządkowane, optymistyczne i pełne cichej radości schronienie.
To podejście, które może wydawać się paradoksalne, w istocie dotyka samego sedna tego, czym jest dom i przestrzeń do życia. Radić nie narzuca gotowych odpowiedzi - tworzy ramy, w których mieszkańcy odnajdują własny głos i własne znaczenie.
Sam architekt ujmuje to zwięźle: „Architektura istnieje między wielkimi, masywnymi, trwałymi formami - konstrukcjami, które stoją pod słońcem przez stulecia - a mniejszymi, kruchymi budowlami, ulotnymi jak życie muchy. W napięciu między tymi skrajnościami staramy się tworzyć doświadczenia nacechowane emocjonalną obecnością."
Najważniejsze realizacje
Dorobek Radicia obejmuje ponad 60 ukończonych projektów - od prywatnych rezydencji i budynków kulturalnych, przez instalacje artystyczne, po tymczasowe pawilony. Oto wybrane realizacje, które najlepiej oddają charakter jego twórczości:
Pite House (Papudo, Chile, 2005) - dom osadzony w skalistym urwisku nad Pacyfikiem, jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł architekta. Budynek wyrasta z klifu zamiast na nim stać, zacierając granicę między konstrukcją a krajobrazem.
Restauracja Mestizo (Santiago, Chile, 2006) - konstrukcja z masywnych czarnych belek betonowych wspartych na ogromnych granitowych głazach. Połączenie surowej, niemal prymitywnej estetyki z nowoczesną techniką budowlaną przyniosło Radiciowi międzynarodowe uznanie.
Pawilon Serpentine Gallery (Londyn, 2014) - półprzezroczysta powłoka z włókna szklanego spoczywająca na wielkich kamieniach z kamieniołomu. Projekt, który na trwałe wpisał się w historię słynnego cyklu tymczasowych pawilonów w londyńskich Ogrodach Kensingtońskich i przyniósł architektowi światowy rozgłos.

Teatro Regional del Bío-Bío (Concepción, Chile, 2018) - teatr regionalny, w którym powściągliwość materiałowa służy regulowaniu światła i akustyki. Dowód na to, że sama konstrukcja może stać się formą architektonicznej narracji.
NAVE (Santiago, 2015) - dawna rezydencja z początku XX wieku, uszkodzona przez klęskę żywiołową, przekształcona w centrum sztuk performatywnych. Na dachu odrestaurowanego budynku stanął taras nakryty namiotem cyrkowym - nieoczekiwany akcent lekkości kontrastujący z ciężarem historii poniżej.
Materiał, krajobraz, emocja
Tym, co wyróżnia Radicia na tle współczesnej architektury, jest głęboka wrażliwość na materiał i miejsce. Pracuje z betonem, kamieniem, drewnem, szkłem i włóknem szklanym - ale nigdy nie traktuje ich wyłącznie jako środków technicznych. Materiały w jego budynkach opowiadają historię: kamień mówi o czasie geologicznym, włókno szklane - o przemysłowej kruchości, drewno - o rzemiośle i tradycji.
Każdy jego projekt wyrasta z konkretnego kontekstu - ukształtowania terenu, warunków klimatycznych, lokalnej kultury. Budynki bywają częściowo zagłębione w ziemi, zorientowane tak, by chronić przed wiatrem, albo kształtowane poprzez adaptację istniejącej zabudowy zamiast jej wyburzania.
Od lat jego bliską współpracowniczką jest rzeźbiarka Marcela Correa, z którą łączy go zarówno twórcza, jak i osobista więź. To partnerstwo między architekturą a rzeźbą nadaje jego realizacjom wyjątkowy, niemal namacalny wymiar plastyczny.
Drugi Chilijczyk z Pritzkerem
Radić jest piątym architektem z Ameryki Łacińskiej i drugim Chilijczykiem w historii, który otrzymał Nagrodę Pritzkera. Pierwszym był Alejandro Aravena, laureat z 2016 roku, który obecnie przewodniczy jury nagrody. Aravena wyróżnił Radicia za zdolność do pracy w „bezkompromisowych warunkach, z krańca świata, w pracowni zaledwie kilku współpracowników" - a mimo to docierania do samego rdzenia tego, czym jest środowisko zbudowane i ludzkie doświadczenie.
To wyróżnienie potwierdza rosnące znaczenie architektury latynoamerykańskiej na światowej scenie - tradycji, która łączy eksperymentowanie z materiałem, wrażliwość na krajobraz i głębokie zakorzenienie w lokalnym kontekście.
Co Nagroda Pritzkera 2026 mówi o przyszłości architektury?
Wybór Smiljana Radicia to wyraźny sygnał ze strony jury: w czasach coraz szybszej urbanizacji i globalnej standaryzacji architektura potrzebuje odwagi, by być inna. Nie głośniejsza i bardziej spektakularna - lecz bardziej uważna, wrażliwa na miejsce i człowieka.
Wśród najważniejszych idei, które niesie ze sobą tegoroczna Nagroda Pritzkera, można wskazać kilka uniwersalnych zasad:
- Każdy projekt powinien wyrastać z kontekstu - z konkretnego terenu, klimatu, otoczenia.
- Wielkość pracowni nie decyduje o jakości architektury.
- Materiały mają znaczenie - nie tylko techniczne, ale i emocjonalne.
- Dom nie musi krzyczeć o swoją wyjątkowość, by ją posiadać.
- Architektura ma prawo być krucha, niedoskonała i ludzka.
To wartości, które rezonują szczególnie mocno w kontekście budownictwa mieszkaniowego - tam, gdzie jakość przestrzeni przekłada się bezpośrednio na codzienne życie rodzin.
Artykuł przygotowany przez zespół Voss Development - dewelopera premium w Krakowie, dla którego architektura to przede wszystkim odpowiedzialność wobec mieszkańców i miejsca.